Z cyklu nie samą rehabilitacją Arturek żyje … letnie urlopowanie rozpoczął od wycieczki na Grunwald. To druga eskapada w to cudowne i ekscytujące miejsce.

ps. Bo wiecie… Arturek ma teraz urlop 🙂

Jak zwykle nie udało się zrealizować wszystkich planów, m.in msza pod przewodnictwem wielkiego mistrza, dlatego mamy powód do przyjazdu tam za rok 🙂 Wszechobecne atrakcje, niesamowity klimat z 1410 roku oraz bazarki i prawdziwe bogactwo wyjątkowych przedmiotów… to Grunwald właśnie. Polecamy każdemu miłującemu historię Polski oraz przygody 🙂

Bardzo ważnym punktem wycieczki, od którego zaczęliśmy, były odwiedziny Przyjaciół z WzM w Warowni Motocyklowej. Mają w sobie tyle pozytywnej energii, że pośród nich czuliśmy się bardzo swojsko – choć to drugie dopiero spotkanie i to po roku czasu.

Niestety spotkała ich niewyobrażalna tragedia – bardzo bliska Przyjaciółka nie dojechała na zlot. Wiemy, ile dla Was znaczyła, bardzo nam przykro. Składamy wyrazy współczucia dla Rodziny i Przyjaciół właśnie. U nas mawiamy, że kibicuje z sektora niebo. Być może dla Was przygotowuje Warownię Niebo…

Dodaj komentarz
Side bar