Dzisiejsza wizyta w Akademii Medycznej w Gdańsku po raz drugi bezowocna. Pomimo wybudzenia już o 3:00 rano i widocznego zmęczenia, Arturek nie zechciał nas obdarzyć snem w ustalonej godzinie wizyty szpitalnej, dlatego zaplanowane z dwumiesięcznym wyprzedzeniem badanie EEG zakończyło się fiaskiem. Król dysponuje swoim czasem, nie czas wydaje nakazy, bo w samochodzie zasnął po 60s od odjazdu. Przypomina to Pana Norrisa Ch. Trzecie podejście, mamy nadzieje pozytywne, już za … 2 miesiące, koniec czerwca. Jesteśmy pewni, że nauczeni doświadczeniem znaleźliśmy wreszcie sposób 🙂

Podobnie negatywnie zakończyło się badanie genetyczne w Poradni Genetycznej w Gdańsku/Warszawie. Tu akurat wykluczenie przypadłości nas bardzo cieszy – synek miał podejrzenie Zespołu Angelmana. Na naszą „prośbę” zostanie kontynuowane rozpoznanie genetyczne.

Dodaj komentarz
Side bar