Męka dobiegła końca, cierpienie Arturka widoczne po zdjęciu gipsów, bowiem na lewym podbiciu /na które wciąż narzekał i spać przez to Mu było ciężko/ są mocne zaczerwienienia. To świadczy jednak o potrzebie tego typu wspomagania rehabilitacji – Arturek wręcz wyskoczył z kliniki w szale radości, dumny ze swoich biegowych umiejętności 🙂

Teraz rehabilitacja podwójna i ortezy będą podstawą podtrzymania tej tendencji. Sami widzicie – przydomek ARTUREK SILNY – nie wziął się z fusów.

Zwycięży!!!