Zastrzyki w terapii toksyną botulinową

Arturek ponownie był w Szpitalu Rehabilitacyjnym w Dzierżążnie na terapii toksyną botulinową. Otrzymał zastrzyki w mięśnie obu łydek. Ponieważ Jego lewa strona jest nieznacznie gorsza, w tym miejscu pojawiło więcej roztworu. W sumie to 8mg.

Arturek został poddany premedykacji przed zabiegiem.

Wpierw łydki Królewicza zostały namaszczone kremem znieczulającym Emla. Następnym krokiem jest podanie leku uspokajającego – przeciwbólowego – rozluźniającego zwanego b. brzydko „głupim jasiem” i to najbardziej pomaga przeżyć bolące ukłucia.  Dodatkowo leki te powodują amnezję – co jest szczególnie istotne u dzieci.

Skutkiem ubocznym jest tzw dochodzenie do siebie, które trochę trwa.

Terapia ta jest baaaardzo ważna dla rozwoju ruchowego naszego Synka, wbrew teorii, każda kolejna trwa dłużej i jest wiele bardziej efektywna. Dla nas to oznaka, że terapia wspomaga bez zmian, natomiast Arturek wykazuje poprawę coraz bardziej zauważalną.

Brawo!!!

 

Uroczyste pasowanie

Wielkie wydarzenie w życiu Arturka, tadam.

W piątek w szkole podstawowej nr 10 odbyła się uroczystość pasowania na I-klasistów.

Arturek dumnie ślubował w obecności sztandaru szkolnego i zgromadzonych gości. Swoje śluby złożyli również rodzice.

 

Terapia behawioralna FILM :)

Maszeruje nasz Królewicz na zajęcia, w tygodniu ma 7,5h w INS

REHABILITACJA trwa

Wraz ze szkołą  została wznowiona „powakacyjna” rehabilitacja, chociaż przerwa od niej nie trwała, aż tak długo.

Arturek wrócił do Instytutu Nauk Stosowanych, w którym doświadcza psychoterapii behawioralnej, niezwykle ważnej dla Jego przystosowania do życia w szkole i społeczności.

Kontynuuje również zajęcia w Centrum Aktywizacji Osób Niepełnosprawnych, gdzie jest pod opieką Logopedy oraz Terapeutek z zakresu kinezyterapia (leczenie ruchem).

Te drugie zajęcia powiela w Pruszczu Gdańskim u ukochanej perfekcjonistki cioci Madzi 🙂

Jeżeli o miłości napisałem, to bardzo ważną częścią rozwoju Arturka jest uczestnictwo w HUCUŁKU, gdzie ukochane koniki pozwalają Arturkowi na miłe i pożyteczne spędzenie czasu.

Także Szkoła nr 10, klasa integracyjna, zapewnia szereg rehabilitacji i zajęć usprawniających

Jak widać plan dnia Arturka jest skrzętnie zapełniony. Oczywiście znajduje czas na zabawę i przyjemności czasu wolnego np. wizyty w kościele, wszak zamierza zostać księdzem 🙂

Unia Tczew walczyła…

Arturek ponownie dopingował, tym razem osobiście, podczas meczu o puchar Polski pomiędzy Unią Tczew, a Sopocką Akademią Piłkarską (niepokonaną od początku rozgrywek ligowych i oczywiście pucharowych, wyniki „do zera”. Za portalem http://unia.tczew.pl/  „Nasz przeciwnik jest liderem 2 grupy gdańskiej B-klasy z kompletem punktów po dwóch kolejkach. Na inaugurację wygrali z KP Gdynia 10:0, zaś w miniony weekend rozgromili UKS Klukowo 8:0. Natomiast w I rundzie PP ograli 7:0 juniorów Orła Trąbki Wielkie.”

Unici z Tczewa walczyli jak lwy! Bravo Panowie, walka, walka, walka…

Tym razem się nie udało i mecz przegrany, co skutkuje wyeliminowaniem z dalszych rozgrywek o puchar, ale szacunek Wam się należy za kolejny rok emocji i mega wrażeń! Bramek padł grad: 4 – 9

Fanatyczni kibice pokazali, że tęsknią za klubem i pomimo niesprzyjającej aury całe spotkanie głośno dopingowali oraz zaprezentowali oprawę.

Nasz Wzór Stena (z Gdańska) Tczew jak zwykle obecny, co tylko podkreśla miłosć do klubu i uznanie dla jego piłkarzy.

Bravo Fabian! Nieprzerwanie Ty!

SZKOŁA bardzo ważny etap życia

 

Ufff, Arturkowi udało się zdążyć rzutem na taśmę oficjalnie rozpocząć kolejny, niezwykle istotny, etap swojego życia.

Szczęśliwie pobyt w grudziądzkim szpitalu był znacząco krótszy od zakładanego, dlatego mógł uczestniczyć w powyższej uroczystości. Bardzo był z tego rad, bo ciekawość go wręcz „zjadała” 🙂

Wybraną przez Niego szkołą jest Szkoła Podstawowa nr 10 z Oddziałami  Integracyjnymi w Tczewie. Poza tym, że ma bardzo dobrą opinię i wspaniała kadrę nauczycielską to równie ważne wielu znajomych również do niej uczęszcza. Już pierwszego dnia spotkaliśmy wiele uśmiechniętych znajomych twarzy. Pozdrawiamy

Jak to zleciało, niedawno w łóżeczku, dziś już z plecakiem pomykał do szkoły, ehhh…

 

Powodzenia Mały Książę….