29 Lip 2012
Król na Zamku

Ciężka jest praca władcy, oj ciężka. Ledwo wrócił z turnusu rehabilitacyjnego, a już nazajutrz audytował Zamek Krzyżacki w Malborku 🙂 Koniec lipca to ostateczny termin realizacji jednej z nagród konkursu „Najsympatyczniejsza Rodzina Dziennika Bałtyckiego – Tczew” i dlatego dzisiaj udaliśmy się na zwiedzanie największej twierdzy krzyżackiej. Aby nabrać sił, skorzystaliśmy z zaproszenia Jarka i posililiśmy się smacznym obiadem w Euro Pizza. Oblężenie Zamku Malborskiego już za nami, lecz dzisiaj „poprawiny” odbywały się właśnie w Restauracji Jarka. Lwy Północy organizują Biało-Zielone Wakacje 2012 dla dzieci z Wileńszczyzny i w tym samym czasie regenerowali siły przed kolejnymi atrakcjami, dlatego oczekując wolnego stolika krzątaliśmy się wokół miejscowej fontanny, oczywiście ku uciesze Arturka 🙂 Wycieczka rozpoczęła się od „przełknięcia” drakońskiej ceny za parking (20 zł) ale zakończyła rewelacyjnymi wrażeniami z obcowaniem z historią. Zamek polecamy każdemu i co najważniejsze –  z przewodnikiem. Dziękujemy Dziennikowi Bałtyckiemu i sponsorowi HOTEL MAJEWSKI MALBORK,a przede wszystkim Przyjaciołom za sms’y, które umożliwiły poznanie nam Malborka ze strony kulturalnej i rozrywkowej.

ps. Polska pokona Włochów w siatę, bo ich celem jest triumf na Olimpiadzie 🙂

29 Lip 2012
Zabajka_2 POWRÓT KRÓLA

Jego Wysokość ARTUREK powrócił w laurach z wyprawy wojennej o swoje zdrowie 🙂 Trudy dwutygodniowego pobytu odsypiał w samochodzie. Wraz z babcią spędzili bardzo intensywnie ten czas, ale … To właśnie niesamowita niespodzianka i specjalny pokaz zakończył z fajerwerkami III edycję Zabajka_2 Tour. Arturek zademonstrował nam swój spacerek korytarzem ośrodka!:) I najbardziej zaskakujące, że chodził bez pomocy drugiej osoby!!! Wzruszenie nasze było ogromne. Działania wszystkich rehabilitantów, z którymi miał i ma wciąż kontakt doprowadziły go do przekroczenia kolejnej granicy. Jesteśmy niebywale szczęśliwi i wdzięczni za ich trud i pracę. Dla synka należą się gromkie brawa i życzenia determinacji w pokonywaniu następnych barier. Z radością pragniemy podzielić się tym z Wami wszystkimi

link:  http://www.arturek.net/index.php?option=com_youtubegallery&view=gallery&Itemid=2&videoid=mvtuSBCCdB0#youtubegallery

27 Lip 2012
Kolejne nakrętki znalazły „dom” :)

Kolejna paczka nakrętek trafiła do skupu. Tym razem 4 duże worki ważące trochę ponad 80kg!!! Przyjmujący pracownik nie chciał uwierzyć, że to z prywatnego zbioru, a nie ze szkoły lub przedszkola 🙂 Następnym razem zaskoczę go jeszcze bardziej. Oczywiście z Waszą pomocą, dlatego przypominamy, iż akcja ta trwa nadal i trwać będzie, więc odkładajcie nakrętki i przekażcie jej nam. Chętnie podjadę osobiście, aby je odebrać. Dziękujemy Wam za pomoc.

22 Lip 2012
DAWID trzymaj się!

Dzisiaj informacja goni informację. Niepokojąca dotarła z domu Dawida Zapiska… Dowiedzieliśmy się o jego sytuacji w czasie dzisiejszej wycieczki w Sanktuarium Maryjnym w Górce Klasztornej. Była okazja pomodlić się za zdrowie Arturka i Dawida. Cudowne nawrócenia wiary oraz zdrowia są udokumentowane. Modlimy się więc żarliwie o zdrowie dla Arturka i Dawida. Trzymaj się hiszpański_fanatyku!!!

22 Lip 2012
Półmetek letniego turnusu

Półmetek letniego turnusu w Zabajka_2 przypadł na mijający weekend, stąd nasza obowiązkowa obecność w Złotowie. Zanim streszczę pobyt, napiszę konkluzję – Arturek jest THE BEST 🙂 Jego zaangażowanie, współpraca z rehabilitantami oraz dojrzałość emocjonalna wzbudziły nasz zachwyt i radość. A jego apetyt … szok 🙂 Zajada się wszystkim co jest w zasięgu ręki, począwszy od złotowskich przysmaków z kuchni po owoce i  przekąski ze sklepów. Smacznego Synku 🙂 Na stałe przebywa z babcią, która daje sobie doskonale radę. Po poprzednich doświadczeniach mieliśmy pewne obawy, lecz Królewicz postanowił zaskoczyć nas kolejny raz i zachowuje się wzorowo. Wspomniana dojrzałość wydawać się może naciągana, lecz obserwując zachowanie Arturka oraz jego wyrażenie zgody, wyraźnej akceptacji swojego położenia, z dala od domku, od rodziców w zamian za codzienne obowiązki i trud wprowadził nas w osłupienie. Chwyta za serce jego wymowne spojrzenie i przeczące kiwanie głowy w czasie pożegnania. Rozłąka ta jest trudna dla nas wszystkich, lecz wiemy, że komfort wypoczywania w czasie wakacyjnej sielanki jest jeszcze przed nami. I co najważniejsze Arturek również wydaje się to rozumieć. Trzymamy kciuki za jego walkę. Trzymajcie je wraz z nami 🙂 Uda mu się! ps. Aktualizacja galerii z Zabajki_2

22 Lip 2012
Biało-Zieloni Przyjaciele z PSZCZÓŁEK

Wielkie PODZIĘKOWANIA dla Fan Clubu PSZCZÓŁKI za przekazanie zdobytego wczoraj trofeum na aukcje charytatywne z przeznaczeniem na rehabilitacje mojego synka Arturka!!! Super sprawa!!! Podziękowania podwójne, gdyż otrzymaliśmy również finansową pomoc uzyskaną z zysku przy sprzedaży okolicznościowego gadżetu. Dzięki za wsparcie leczenia Arturka, który przebywa obecnie na turnusie rehabilitacyjnym w Zabajce_2. Oczywiście gratulacje za I miejsce w turnieju 😉 Lechia to siła, która nas zjednoczyła.

18 Lip 2012
Zabajka_2 Teraz z Babcią

Wczoraj w późnych godzinach wróciliśmy ze Złotowa, gdzie pożegnaliśmy na okres 14 dni dwie najbliższe osoby – Arturka uczestnika turnusu rehabilitacyjnego i babcię Renię – opiekunkę i … babcię 🙂 Dla Anuli i Królewicza to prawdziwie trudny czas, gdyż  po raz pierwszy rozłąka trwać będzie tak długo. Dla doświadczonego taty to kolejny raz, więc „zawodowo” snuje się po pokojach… Brak Arturka odczuwalny jest w każdej sytuacji 🙁 Wiemy jednak wszyscy, iż obecny czas jest fundamentem Jego przyszłości, dlatego z pokorą i cierpliwością znosimy upływające godziny. Most telefoniczny pozwala nam na bieżąco śledzić samopoczucie Następcy Rosowego Tronu. Informacje napływające budują nas … niezwykłą współpracą i radością z zajęć w wykonaniu Arturka. To fantastyczna wiadomość, gdyż czerpie On pełną garścią korzyści płynące z pobytu w Złotowie. Doczekaliśmy tego, na co czekaliśmy 🙂 To kolejny, arcy ważny krok w tym Arturkowym_Maratonie…

11 Lip 2012
Prezent z LIVERPOOL_FC

Arturek przymierzał dzisiaj nową futbolową koszulkę – LIVERPOOL FOOTBALL CLUB No 8 – Steven Gerrard 🙂 Wszak jeszcze musi do niej dorosnąć, ale poczucie WARRIORa było 🙂 To prezent przesłany przez KAREN i KASON FAIRGUUST, JULIA GLANCY i JOLMOX – przepraszamy, jeśli w pisowni wystąpiły błędy:) Zapewniamy, iż Arturkowi niespodzianka Państwa sprawiła wielką radość. Dzięki LIVERPOOL!!! Zaskoczenie dotyczy również nas – rodziców:) Jest nam niezwykle miło z otrzymanego prezentu – LIVERPOOL jest znany na całym świecie. Pamiętam fascynację klubem z Anglii będąc małym chłopcem. Każdy z nas chciał zostać jego piłkarzem:)  Już niedługo podobnie będzie z LECHIĄ GDAŃSK, więc nadarzy się okazja poznać z Państwem osobiście i podziękować za ten niezwykły prezent. S. Gerrard jest przykładem zawodnika, który związany z jednym zespołem rozwija się sportowo jako piłkarz oraz duchowo, jako kapitan LFC i reprezentacji Anglii – wiemy, że kapitanem nie zostaje się tylko dlatego, iż dobrze wygląda z opaską. To dzięki charakterowi i osobowości koledzy z drużyny powierzają mu ten zaszczytny tytuł. Lechię Gdańsk reprezentuje Ł.Surma, a w Liverpool FC No.1. to S.Gerrard – oby już niedługo obydwaj Panowie spotkali się na wymianie proporczyków w rozgrywkach. Wyjątkowo miło byłoby zobaczyć walkę na boisku obu zespołów przy Anfield Road, a potem w rewanżu przy Pokoleń Lechii Gdańsk 🙂 BARDZO dziękujemy za koszulkę, która jest dla nas symbolem kibicowskiego/piłkarskiego zjednoczenia. LECHIA to siła, która nas zjednoczyła. PIŁKA to siła, która nas zjednoczyła!

07 Lip 2012
Lipiec 2012. Ostrowite.

Ostrowite odwiedził Królewicz! Polecamy te strony, wyjątkowa plaża i przede wszystkim czyste jezioro. Planowaliśmy zostać na noc, lecz niepewna pogoda pokrzyżowała szyki po raz kolejny. Uciekając przed burzą z Ostrowite, wpadliśmy z deszczu pod rynnę, a raczej pod grad na działce u dziadków 🙂 I tak było gites

Aktualizacja video

06 Lip 2012
Masakrycznie upalnie

Masakrycznie upalnie… Wiem, wiem. Nie powinnam narzekać, przecież na lato każdy czeka z utęsknieniem. Tak samo jest ze mną oczywiście, to najfajniejszy super_hiper okres 🙂 Między innymi dlatego, że Arturkowi nie trzeba zakładać kilku warstw ubrań. Rano wymiana body na body, spodenki, sandałki i chłopak gotowy do wyjścia. Pamiętam, jak w czasie turnusu w Stobnie parę razy dziennie przebierałam synka, gdyż z pokojów mieszkalnych na zajęcia rehabilitacyjne szliśmy przez podwórko. Uciążliwe to trochę. W Zabajce_2 jest bardziej komfortowo pod tym względem. Apropo, od 16.07 kolejny turnus. Tym razem opiekunem będzie babcia 😉 Jak ja sobie poradzę bez Niuniusia…? Pierwsza taka rozłąka. Świetnie, że mama zgodziła się wykorzystać swój urlop i pojechać z Królewiczem, bardzo nam pomaga, bardzo bardzo 🙂 Dziękujemy.  Ciekawe, czy podobną pogodę będą mieli, hmm. Oby bez tych groźnych burz, z silnymi wiatrami i gradem. Dzisiaj mieliśmy wyjechać do Ostrowite na Camping, ale trochę się obawiam o nocną aurę i zrezygnowaliśmy. Na szczęście Sebcio wspaniałomyślnie przyznał mi rację i wyruszymy jutro rano 🙂 Aby jednak ulżyć tytułowemu „masakrycznemu upałowi”, pojechaliśmy na działkę babci i dziadka i młodemu Roskowi odpaliliśmy basenik, w którym chlupał się z niesamowitą przyjemnością. Woda to jego żywioł, jak przystało na Wodnika. Recz jasna sami także skorzystaliśmy z tej mini kąpieli. Lato to piękny okres i niech trwa jak najdłużej.

  • 1
  • 2